|
Spędziłam prawie pół nocy spiąc na porcelicie... Jak się od 4 obudziłam (a szkoda, bo miałam super sen! ) tak do bitej 6 siedziałam w toalecie.Mam nadzieję, że to nie wirus.. bo idę dziś i jutro do teatru. Za to wchodząc dzisiaj na wagę.. odczytałam, że NIE MAM już nadwagi ![]() ![]() A wczoraj zabiłam dwa szczurki... ale w imię nauki. marchewka 2010-02-06 09:00:49 skomentuj (1) Tytuł nie może byc pusty Napiszę coś bo tak wypada ;P Walczę nadal. W zeszłym tyg minęły 3 m-ce Dukana. Zrzuciłam 11 kg. Jak sobie pomyślę, że jeszcze niedawno nosiłam na sobie 11 paczek cukru.. to ojejku jejku. Do normalnej wagi (według BMI) brakuje mi 0,1 :D Czuję się dobrze, zdrowo.. chociaż nikt nie zauważa, że troszkę mnie już zniknęło :) W życiu układa się dobrze. Cały czas się coś dzieje. Wczoraj miałam w ręce prawdziwą ludzką gałkę oczną. Ajjj.. jeszcze wywołuje to u mnie dziwne emocje ;) Dziś przykładowo trudniłam się jako fotomodelka w plenerze.. :] A w przyszły piątek moje membranki wszepiamy szczurom, jak się eksperyment powiedzie to ludziom :D Life is goooood :) marchewka 2010-01-31 18:39:27 skomentuj (1) ¤ ¤ ¤ |